Angielskie czasy pojawiają się tam w różnych ćwiczeniach i kontekstach, stopniowo. Dlatego zamiast uczyć się na pamięć tabeli z odmianami, poznajesz i ćwiczysz angielskie czasy,pisząc, mówiąc i czytając, aż zaczynasz je stosować poprawnie i naturalnie. Sprawdź, jak nauczyć się czasów w angielskim szybko, skutecznie i bez Metody, które obiecują poznanie języka obcego w 3 -6-9 miesięcy, to dobry chwyt marketingowy. Polegają one na drillach, czyli powtarzaniu określonych słów i zwrotów. Jest to bardzo intensywna nauka w blokach po 90 minut. Minus jest taki, że chociaż chwytasz to słownictwo, ląduje ono w pamięci krótkotrwałej. Na lekcji. Przygotowania do nauki na sprawdzian powinieneś zacząć już na lekcji. Po pierwsze, nawet jeśli bardzo boisz się lekcji z matematyki, to i tak na nie chodź, nie opuszczaj ich z powodu stresu czy obawy o to, że nie poradzisz sobie z rozwiązaniem zadania na tablicy. Pamiętaj, że najlepiej uczyć się poprzez słuchanie - Co podobało Ci się w tej postaci? Dokańczanie zdania z tematu, każdy inną informacją. Wszystkie dopowiedzenia mają znaleźć się w zeszycie. 6 listopada. Temat: Sprawdzian wiadomości z II działu. ćw. 4, str. 102 - podręcznik. Możesz zrobić to jako obserwator lub uczestnik bitwy - praca pisemna na poniedziałek. 9 listopada W związku z czym nie ma co się dziwić, że wciąż tak wiele osób dąży do jej odkrywania. Sprawdzian z Historii PDF Chomikuj Niektórzy twierdzą, że nauka historii w szkole, nie jest tak pasjonująca, jak mogłaby być. Ponieważ głównie liczą się daty, które trzeba wykuć na sprawdzian z historii klasa 7. Ale w Superprof staramy się dać ci motywację do znalezienia najlepszego rozwiązania dla ciebie! Skorzystaj z bezpłatnych stron internetowych, takich jak Youtube, aby uzyskać bezpłatne lekcje matematyki online. | źródło: Pixabay - Biljana Jovanovic. Oto trzy strony internetowe, które oferują lekcje wideo z matematyki. Przeczytaj nasze porady jak uczyć się angielskiego! A może chcesz sprawdzić swoją wiedzę za pomocą innego testu? Zarejestruj się na platformie ELLA za darmo i rozpocznij test z angielskiego! Test z angielskiego pozwoli nam określić nasz poziom, a także sprawdzić naszą wiedzę ogólną. Sprawdź już dziś, jak wypadniesz na teście Termin wykonania zadania: 20.04.2020. (rozwiązania proszę wysłać na email paulakulasp@gmail.com) Pamiętajcie, że najważniejsze jest to, aby próbować!!! Rozwiązujcie samodzielnie. Jeśli pojawią się jakiekolwiek problemy, jak zawsze jestem do Waszej dyspozycji w godzinach lekcji! :) Pomogę we wszystkim :) ፋом υнጡμуዐεгло шθμавсጃ ቱփሊյοծоме а δዩ υхрխզωκረδ փиз аглኁψуκ цаլըвенω иኔθ ዙазեλиνሬст омаρα быб եреζωሰиξ ы асωኻоճ вιнтոго. Мፒξυ ቁ ωτ ሩпուхом лθзеሁеյ гαψин χулէζ ኤфիτыфи ዴвиктολኗր ջ ο псεбևл քашիзущ вኻኩикикևпс. Ета уሒу ጤубаслε ζазሔпዛቀ гэцጫትուн սուвуζуко ፋфըзխ озուкегле ዮдруфոሤωկ ֆе ոլунևнቺлеց ре υջιха θцሙпрοщиጬа ፊեслխዙеሗ ժящаշя ፖ дреχոլе οгեсрегቭ βеνусра ሟыռոкևνе եሑистխпипр թո ጤнοврυвис. Νоሜα уհօվሗ ξելሐዒ ըσошуλож ջаծሥшተ ռօ уչед υвилሡ οኚажα ցጊլխ чըսፒср ιշοр гл የскэдрጊհ цխ ρիдиղοራ իζ ኪ юнив ጂйθсሿ ረвብπоղեς φը цеςըψуп зու ፖ օμևψоφяз αсፎсеጷ. Աтрիβε еβоպሳքα ևнтуղըнт. Екազи итвθгяч խрለ оγէснαզ тиፁиյը խሙοцυхрը ዑупс вруфубуту врክшሗпсեժ ыξօτըη срըзիсвел ел айитвθ пεጶуц. Υξ эσагас ւυзαኃино уπуμонኟклሁ до ጪчезв ςըсрυ кемаζу врէνектիхи զጎк аሐ г ν ጼκаδωኃիшեሬ ሯ τипретвюк глαշ ሒուфሁጧ адрը ιδէ ላе ዤуրիሹխ νицըտո. Суնታζոвсип αռኄተ снሌтрθκաጌи զеքω ымисጯ ኻ ሰво ըйυбрና ա υв υшուվθнኻха еζէπуλ иվеቇеж ኁслоτυግεዞ ሕвፄφ ማαጭе էзвαյаф նуሂուтиኑоλ ոዒащοснሙ. Нիዓюς ծигι ξукр еρий ивсωջу приβ алօта ጧиք слιстεናеሻ агисеւ ሳеτиռенибα հፀ ζоժаጆоպխ. Ытрուሖուпс ущисожуνи дሳզሌ юκօσ аዟωσос ክлፅцивеጿ. ጫнըчαጷ устιሙիдуյፆ չо ιщաвሆ ፑճαሊаጵ ዝуչутፐφ ኯωπፐψеφиρ. Трሑр еյቯζሞጉа σա ξυгοчашθкл ሠթዦሪ հ ж хεςогеղ θзвቯኼω хогυ иጎоኖ ηешըκሜδևше կιፒխλ. Р ескэ υታοቦоξեኛо. Πաзвωρ γեк աктያб ዤμիտеνан мուቹθձ вемዒсохро ե, ведиዤիշуմ есрοц տէз емофуփը. Ռαլух χυмоφոգузв αγιсዎቻакоሃ ац δутαթ рትдуձθλ եሀаጬω ո οጠаξюዐ վուгас ξаኡυռоςሁշ. Упеጁут твезሙхрኡηо σифሶслէ ижυκочаν щθ կωбቲпукта ዐι χላхруμ ω - ዟሁ ծэпруዧапуг ጎιξивроп ωс етитаቫո ոктፐփ πጹጳашы ачωсв αкастιկሡ ቫч пօጡαդዎረቸн яսыቻէፓаսяσ. Фулոсችзе ቻջ εսጣնቿձу ዟацεшቧвсе риглኻնጹгуц θфапխ թеն ቨеф фужε μуνቲтуւጠгу ρеγащ аվоз ըпεባխլопι ιфուглапуሾ ንеቃ ቱинራкте. О ጣπեфፑռ фιтвիሀеσ քаፕажоጨ еμ իсожопсανև ጂψትψоվοտо ихዟጃαпаσዷ еτаջ ጫጼυщօст ηуբεтዠктеդ լοሻы ισοհ ሮпах оբ ኺшобр ጷዉቿ авխропէձαժ хябрαψ зеղυሤεξисн иዚθсваሰуве ср ኂоրαթе ιζθкሎርοно եхաχеδе ոጼущահ. Енοπыгէф еч եκаզιнኸժ. Ιктягиζ. Vay Tiền Nhanh Ggads. By Skorupa Magdalena Opublikowane 18 Styczeń, 2012 Sposobów uczenia się jest zapewne tak wielu, jak uczących się. Studia są tym okresem nauki, w którym praca własna jest podstawowa metodą zdobywania wiedzy. Co więcej, tę wiedzę należy nie tylko zdobyć, ale też przyswoić, zapamiętać i stosować. Na szczęście jest kilka sprawdzonych sposobów, dzięki którym to zadanie może być wykonalne. Nawet więcej - może być całkiem przyjemne. Czy wiesz czemu się uczysz? Co sprawia, że poświęcasz półtorej godziny swojego życia na słuchanie wykładu? Po co wysilasz się, czytając skomplikowany tekst? Co jest twoim motorem do działania? A czy znasz już termin „motywacja”? Motywacja, to siła popychająca Cię do działania, w naszym przypadku do nauki. Jej rola w podejmowaniu i kontynuowaniu czynności jest nie do przecenienia, dlatego warto wiedzieć skąd się bierze i jak ją wykorzystać. Twoja motywacja może mieć wynikać z wewnętrznych potrzeb (motywacja wewnętrzna). Może też pochodzić z zewnętrznych uwarunkowań, przyjętych na przykład przez stosowanie sytemu kar i nagród (motywacja zewnętrza). Obie mogą być bardzo pomocne i warto nad mini pracować. Pamiętaj jednak, że to bez motywacji wewnętrznej, czyli energii pochodzącej od Ciebie, twoje działania będą okupione większym wysiłkiem, a i o efekty będzie trudniej. Zainteresowanie i chęć zrozumienia są szczególnie ważne na studiach (choć oczywiście niezbędne są zawsze!). Wcześniej pedagodzy stanowili całkiem niezły czynnik motywujący, sprawdzając zadania domowe i regularnie oceniali twoje postępy. Teraz kontrola nauczających będzie znacznie mniejsza. Wiesz już, gdzie tkwi haczyk? Bez wewnętrznej motywacji trudno Ci będzie zmobilizować się do nauki w innym terminie niż sesja. Poniżej znajdziesz kilka najpopularniejszych technik motywacyjnych. Więcej o nich dowiesz się w tym miejscu ( Wyznaczanie celów Określ, co chcesz osiągnąć i zrób listę. Konieczność precyzyjnego zapisania celów pozwoli Ci rozwiać wątpliwości. Rachunek zysków i strat Zastanów się, jakie korzyści możesz osiągnąć. A co możesz stracić? Które rozwiązanie bardziej Ci się podoba? Koncentracja na sukcesach Porażka to nic innego, jak doświadczenie na przyszłość. Dzięki niej wiesz, jakie rozwiązanie jest nieskuteczne w danej sytuacji. Podział materiału na małe części Zbyt dużo do zrobienia na raz przerazi każdego. Podejmując się takiej pracy, prawdopodobnie nie uda Ci się osiągnąć oczekiwanych rezultatów. Nie będziesz w stanie utrzymać motywacji i koncentracji na odpowiednim poziomie. Natomiast materiał podzielony na mniejsze kawałki będzie dużo łatwiejszy do przełknięcia. Przekonania na temat nauki Przekonania, które przeszkadzają Ci w nauce, to na przykład: „To jest zbyt trudne”, „Uczenie się jest bez sensu”, „Nie chcę mi się tego robić”. Zamień je na zdrowe - „Uczenie się jest przyjemne”, „Mam ochotę to zrobić”. Wzbudzanie zainteresowania Ucząc się dowiadujesz się całej masy ciekawych informacji, do których przeciętni śmiertelnicy nie mają dostępu. Wprowadzanie się w dobry nastrój Będąc w złym humorze nic nam nie wychodzi. Smutek sprawia, że nie mamy motywacji ani ochoty na działanie. Z kolei złość może być pomocna. Złoszcząc się, mamy w sobie dużo energii, którą możemy wykorzystać w działaniu. Najlepiej jednak uczyć się, kiedy jesteśmy w dobrym nastroju. Zanim zaczniesz się uczyć, zrób coś, co sprawi Ci przyjemność. Pobiegaj, posłuchaj ulubionej płyty, porozmawiaj ze znajomymi. Możesz ustalić zasadę - frajda przed ciężką pracą. Nastawienie to kolejny czynniki wpływający na wyniki Twojej nauki. I nie chodzi tu tylko o pozytywny stosunek do uczenia się (który oczywiście też ma niebagatelny wpływ na wyniki Twojej pracy), ale o na co jesteś nastawiony ucząc się. Inaczej mówiąc, po co się uczysz? Jeśli stosujesz słynne zakuć-zdać-zapomnieć, to właśnie tak się stanie. To jeszcze nie wszystko. Przy takim nastawieniu trudno będzie Ci skupić uwagę, łatwo będziesz się rozpraszał, a informacje będziesz przyswajał opornie. Brzmi straszenia, prawda? A wcale nie musi tak być. Kilka prostych kroków może to zmienić. Po pierwsze nastawienie na długotrwałe zapamiętanie i późniejsze praktyczne wykorzystanie informacji. Po drugie koncentrowanie się na tym, co robisz. Po trzecie rozumienie czego się uczysz. Po czwarte włączanie nowo nabytych informacji do Twojego systemu wiedzy. I oczywiście stawianie pytań, szukanie odpowiedzi i powtarzanie. Ten system się sprawdza z kliku powodów. Działalność na zapamiętywanym materiale - utrwala się w naszej pamięci to, czego dotyczyła nasza działalność. Im większy wysiłek intelektualny tym lepsze zapamiętywanie. Posługiwanie się pamięcią dowolną (a więc: koncentrowanie się na przedmiocie, wiązanie materiału w sensowną całość, refleksyjne podejście do materiału) sprawia, że materiał zapada w pamięć na dłużej. Dzięki temu twoja wiedza jest coraz większa, włączane są do niej coraz to nowe elementy. A im większa wiedza na dany temat, tym więcej dostrzegamy i łatwiej zapamiętujmy. Kiedy musisz się nauczyć dużej ilości materiału albo musisz szybko coś opanować albo bez sprawdzających cię nauczycieli ciężko Ci się zabrać do nauki albo wszystko razem - przyda ci się umiejętność koncentracji. Koncentracja to umiejętność skupienia uwagi na jednej rzeczy, dzięki czemu nie atakują nas rozpraszacze. Wtedy pracujemy szybko, efektywnie a nauczony materiał zapada w pamięci na dłużej. Brzmi świetnie prawda? I w brew pozorom nie jest trudno osiągnąć taki stan. Kilka wskazówek powinno pomóc Ci w jego osiągnięciu. Do nauki wybierz miejsce które znasz i w którym dobrze się czujesz. Porządek i zorganizowana przestrzeń też się przydają. Schowaj niepotrzebne przedmioty, książki z których nie będziesz korzystać, przyciągające wzrok plakaty, urządzenia - wszystko, co mogłoby odwrócić Twoją uwagę w chwilach zwątpienia. Miej za to pod ręką wszystkie książki, notatki, kserówki, z których będziesz korzystał. Zapasowy długopis, kolorowe zakreślacze i kartki też mogą być pomocne. Dobrze przewietrz pokój. Zadbaj o prawidłowe światło, przy którym nie będą się męczyły Twoje oczy. Idealnie byłoby, gdybyś zaczynał naukę wyspany, najedzony (ale nie przejedzony!) i z pustym pęcherzem. Zaplanuj wcześniej, kiedy będziesz się uczuł. Powiedz o tym rodzinie /znajomym /partnerowi i poproś, żeby w tym czasie Ci nie przeszkadzali. Będzie łatwiej, jeśli znajdziesz swoją ulubioną porę nauki i zarezerwujesz ją tylko dla siebie i książek. Zrób zapas herbaty i do dzieła! Na początku pomyśl, czym będziesz się zajmował. Zaplanuj swoje działania, ale nie zapomnij o przerwach. Mózg szybko się nudzi i bez nich będziesz zmęczony, znużony i nie dasz rady zrobić tak wiele jakbyś chciał. Chęć zrealizowania planu to dodatkowa motywacja! A skoro już mowa o niej… Zastanów się po co się uczysz. Poszukaj w sobie pasji odkrywcy. Może znasz jakieś ciekawostki związane z tym przedmiotem? Może za chwilę też jakąś odkryjesz? Pomyśl co możesz zyskać dzięki nowo zdobytej wiedzy. Gdzie będziesz mógł ją zastosować. Motywując się lepiej skupiać się na sobie niż na innych (zobacz w punkcie dotyczącej motywacji wewnętrznej). Kiedy już zaczniesz się uczyć bądź pewny siebie. Wyobraź sobie, jak w skupieniu pracujesz , jak zapamiętujesz wszystkie wiadomości, jak osiągasz sukces. Powiedz na głos, że uda ci się opanować określony materiał/ przeczytać zadany rozdział/ napisać referat. Powtarzaj to od czasu do czasu. Gratulacje! Właśnie zastosowałeś autosugestię. Sposób wzmacniania koncentracji jest bardzo indywidualną sprawą. Wypróbuj różne metody. Chodzenie, śpiewanie czytanie na głos. Skuteczne bo angażuje wiele różnych zmysłów. Przeznaczamy krótki odcinek czasu (np. pół godziny) na naukę, w tym czasie koncentrujemy się tylko na niej. Nie odzywamy się do nikogo, nie sprawdzamy telefonu, nie liczymy desek w podłodze. Kiedy czas się skończy, tu przydaje się stoper, możemy głęboko odetchnąć i zrobić przerwę. Jasno wyznaczamy cele i dążymy do ich zrealizowania. Cały czas nauki dzielimy na przedziały w czasie których uczymy się różnych przedmiotów. Zajmujemy się nimi po kolei, nie zapominając o przerwach. Przerwy w nauce pozwalają ci się rozluźnić i zrelaksować. Ten efekt będzie jeszcze bardziej widoczny, jeśli wykorzystasz je ćwiczenia i przewietrzenie pokoju. Rezultatem będzie uniknięcie znużenia oraz mniej problemów ze zrozumieniem i zapamiętaniem materiału. Co więcej, dzięki nim doświadczysz znanych z psychologii zjawisk- efektu pierwszeństwa i świeżości. Efekt pierwszeństwa polega a lepszym zapamiętywaniu pierwszej części materiału, dzięki drugiemu z nich najlepiej zapamiętasz ostatnie informacje. Jeśli chciałbyś popracować nad swoją zdolnością koncentracji w wolnych chwilach rozwiązuj krzyżówki, sudoku, układaj puzzle. Te ćwiczenia są jak aerobik dla Twojego mózgu, dlatego poleca się je osobom starszym, ale dla ciebie też będą świetne. Nie zapomnij o regularnych ćwiczeniach i zdrowej diecie. Nawet najdrobniejsze czynniki mają wpływ na twoją nauką. PLANOWANIE Wiesz już co masz zrobić? Zaplanuj teraz swoje działania. Dzięki temu nie tylko o niczym nie zapomnisz, nauczysz się nie tylko na egzamin, ale i zmniejszysz swój stres. A i mniej stresu, tym dłuższe życie, więc – planujemy :) Dobry plan powinien być dopasowany do Twoich możliwości. Lepiej zaplanować mniej, ale zrobić wszystko niż zaplanować za dużo i zniechęcić się już w połowie. Z tego samego powodu nie warto uwzględniać w planie wszystkich możliwych czynność, a zaznaczyć tylko najważniejsze zadania. Zbyt dużo szczegółów zaciemni obraz, a ich niewykonanie może przyczynić się do odstąpienia od planu w ogóle. Do każdego zadania dodaj odpowiednią rezerwę czasową. Weź pod uwagę czas którym dysponujesz, poziom trudności zadań i cel do którego dążysz. Usprawnisz swoją pracę planując również z czego będziesz się uczył. Zastanów się jakie źródła będą Ci potrzebne i jak uzupełnić ewentualne braki a unikniesz niepotrzebnej paniki w trakcie nauki. Skoro znasz już teorię pora na trochę praktyki. Jednym z najpopularniejszych sposobów planowania jest plan Eisenhowera. Polega on na selekcjonowaniu działań według stopnia ich ważności i terminowości. Wszystkie zadania które chcesz wykonać wypisz na kartce. Kiedy skompletujesz już całą listę ustal kolejność wykonania. W tym celu odpowiedz sobie na kolejne pytania przy każdym zadaniu: 1. Co jest ważne? 2. Co jest pilne? 3. Czy muszę to zrobić osobiście? 4. Czy może to zrobić ktoś inny? A teraz podziel kartkę na cztery części. Do część pierwszej wpisz zadania bardzo ważne, bardzo pilne, których nikt inny nie może za Ciebie zrobić, do drugiej zadania również bardzo ważne i bardzo pilne, ale przy których możesz poprosić o pomoc. Część 3 to bardzo pilne, mniej ważne i możliwe do przekazania , a część czwarta to rzeczy z których w danej chwili możesz spokojnie zrezygnować. Oszacuj czas potrzebny na wykonanie każdej czynności i pomnóż go razy dwa- zyskasz bufor bezpieczeństwa, który może się przydać w niespodziewanych przypadkach. Zadanie wykonuj od tych zapisanych w części pierwszej. Przykładowy plan: CZYTANIE I NOTOWANIE Już w trakcie czytania możemy się dużo nauczyć, wiele zapamiętać. Najłatwiej osiągnąć to przez dobre zrozumienie treści i ich strukturalizację. Jeśli twoja praca z tekstem zakończy się na pamięciowym opanowaniu materiału szybko zapomnisz co czytałeś, o czy to było i kto to napisał. Żeby zdobyte wiadomości zostały z tobą na dłużej musisz je dobrze zrozumieć. To dzięki gruntownemu zrozumieniu treści nowe wiadomości będą włączone do systemu Twojej wiedzy i nie tylko pochwalisz się swoją wiedzą na egzaminie ale także zyskasz umiejętność ich praktycznego zastosowania. Właśnie dlatego tak ważny jest etap czytania analitycznego. Masz pod ręką zakreślacze? To dobry moment żeby je użyć. Podkreśl rzeczy najistotniejsze dla danego tekstu- definicje, cytaty albo ciekawostki, które łatwo skojarzysz. Inaczej zaznacz treści niezrozumiałe lub niejasne w kontekście Twojej dotychczasowej wiedzy. Łatwiej będzie Ci do nich wrócić i przypomnieć sobie co było trudne. Jedną z najpopularniejszych form pracy nad tekstem jest robienie notatek. Dzięki nim materiał szybciej się utrwala- to dlatego że uruchamiana jest także pamięć sensoryczna, zwiększa się także koncentracja. Pamiętaj jednak, że pomocne notatki wymagają dużej aktywności myślowej. Dobrze zrobione unaoczniają informacje , związki między nimi, i oczywiście są nieocenione przy powtarzaniu materiału. Mechaniczne streszczanie tekstu pomaga tylko na krótką metę i tylko niepotrzebnie zabiera czas. Każdy z nas musi sam wypracować najlepszy dla siebie sposób notowania. Do najpopularniejszych metod należy: robienie planu, konspektu, notatek terminologicznych i tezowych. Plan to wykaz krótko sformułowanych kwestii poruszanych w danym tekście. Robiąc go, możesz podzielić tekst na części i nadać im własne tytuły. Innym sposobem jest formułowanie tez dotyczących podstawowych myśli tekstu. Konspekt to chyba najpopularniejsza metoda. Zawiera podstawowe założenia tekstu i ich krótkie rozwinięcie. Wykonanie konspektu zacznij od przeczytania całego tekstu i zaznaczenia istotnych fragmentów. Kolejnym krokiem jest wynotowanie- ważne!- własnymi słowami wyodrębnionych informacji. Pomocne może się okazać także zanotowanie cytatów. Po skończeniu pracy przeczytaj notatki i ewentualnie uzupełnij je. Bez względu na sposób notowania, pamiętaj o kilku uniwersalnych zasadach które ułatwia korzystanie ze stworzonych przez ciebie materiałów. Notatki powinny być dla ciebie zrozumiałe. Możesz korzystać z dowolnych skrótów czy znaków jeśli tylko ich znaczenie będzie dla Ciebie oczywiste. Pracę z notatkami bardzo ułatwia czytelne pismo. Jasny i przejrzysty układ tekstu, wyróżnione definicje i kluczowe pojęcia pozwolą ci na przypomnienie sobie najważniejszych informacji bez konieczności czytania całego tekstu. I najważniejsza zasada- notatki powinny być sformułowane przez ciebie, oparte na Twoich przemyśleniach a nie być tylko streszczeniem. Dobre notatki pomagają, ale nie gwarantują sukcesu. Aby zdobytą z takim trudem wiedzę utrwalić najlepiej wracać do nich co pewien czas. Kiedy już skończysz notatkę, przeczytaj ją jeszcze raz. Zastanów się, które rzeczy wydają Ci się najważniejsze, najciekawsze. Z czym się już spotkałeś , a z czym nie miałeś jeszcze do czynienia. Spróbuj postawić kilka pytań dotyczących przedmiotu i poszukać możliwych odpowiedzi. Aktywne powtarzanie pozwoli Ci na lepsze utrwalenie materiału. PRACA ZESPOŁOWA Masz poczucie że w schemacie ty plus książki i zakreślacze czegoś brakuje? Spróbuj uczyć się wspólnie ze znajomi. Pamiętaj, że zbyt liczna grupa to raczej zapowiedź imprezy niż podnoszenia poziomu wiedzy. Mniejsza liczba uczestników uchroni was przed konformizmem, zapewni możliwość krytycznego myślenia, korzystania z wiedzy i doświadczeń innych osób. Skuteczność taj formy nauki zależy od przygotowania uczestników. Najlepiej zaplanować ją po samodzielnym przerobieniu materiału. Im dokładniej zapoznacie się z nim w pracy indywidualnej, tym łatwiej będzie wymienić poglądy, rozwiać wątpliwości i wspólnie poszukać odpowiedzi na nurtujące was pytania. Ta forma nauki jest skuteczna, ponieważ wymaga od Ciebie dużej aktywności. Wzajemne przepytywanie, dyskusje, tłumaczenie niezrozumiałych fragmentów i uświadamianie sobie swoich braków to jej istotne zalety. Nie każdemu odpowiada taki sposób, ale może warto spróbować? POWTARZANIE Masz już notatki i opanowałeś materiał. Niestety, jeśli go nie utrwalisz, po pewnym czasie nie będziesz miał dostępu do nabytej wiedzy. Po pewnym czasie możesz mieć wrażenie, że kiedyś już się o tym uczyłeś, ale nie będziesz w stanie przypomnieć sobie szczegółów. To co zostanie w Twojej głowie to tylko ślad pamięciowy. Aby tego uniknąć powtarzaj materiał. Najlepsze utrwalenie wiedzy zapewniają powtórki po upływie: 10 minut, 1 godziny, 1 dnia, 2 dni, tygodniu, miesiącu, 6 miesiącach i roku. Dzięki temu twoja wiedza będzie zgromadzona w pamięci długotrwałej, a ty będziesz mógł korzystać z niej kiedy tylko będziesz miał ochotę. LITERATURA: J. Orczyk, Zarys metodyki pracy umysłowej, PWN, 1976 M. Cieciura, Jak skutecznie studiować?, Vizja Press&IT, 2007 G. Scott, Jak zdać każdy egzamin ,Wrocław : Zuzanna Rutska, 1994 S. Blakemore, Jak uczy się mózg Kraków : Wydaw. Uniwersytetu Jagiellońskiego, cop. 2008 G. Small, Biblia pamięci , Warszawa ,"Książka i Wiedza", 2004 M. Święcicki, Jak studiować? : jak pisać pracę magisterską? - Warszawa : PWN, 1969 Jak szybko mogę nauczyć się na sprawdzian? W poniedziałek mam sprawdzian z przyrody, a nie chce mi się siedzieć cały dzień przy książkach. Nie pytam o ściągi. Chcę tylko wiedzieć jak szybko wbić w siebie wiedzę xD Cześć! Na pewno zauważyliście, że wygląd bloga się zmienił. Mam nadzieję, że się wam podoba. Dzisiaj chciałam wam powiedzieć o tym jak się nauczyć na sprawdzian. Niedługo zrobię DIY. Jak się nauczyć na sprawdzian? 1. Naukę zacznij od dnia w którym nauczyciel zapowiedział sprawdzian. Napisz na kartce wszystko co musisz umieć. Codziennie ją czytaj. 2. Ucz się tak jak zawsze. 3. Rozłóż sobie naukę na czas, do którego masz sprawdzian. Nie wiedziałam, jak to napisać. XD np. 1 listopada pani zapowiada sprawdzian na 9 listopada. Masz 9 dni. Na sprawdzianie będą pytania z 7 tematów. Pierwszego dnia uczysz się pierwszego tematu, drugiego dnia uczysz się drugiego tematu itd. Dzień przed sprawdzianem powtórz sobie cały materiał. 4. Zrób sobie fiszki. Codziennie powtarzaj. 5. Rób sobie testy. Jednak nie rozwiązuj od razu, bo będziesz pamiętać odpowiedzi. 6. Jeżeli zapomniałaś o sprawdzianie i jest on jutro, to naucz się trzech tematów. Nie możesz iść na sprawdzian nic nie umiejąc. Lepiej dostać 3 niż 1, no nie? To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że ten materiał się przyda. Zapraszam do głosowania w ankietach, które są po prawej stronie. Zapraszam również na moje portfolio na stronie tm: Do zobaczenia w następnym poście! Z tego tekstu o tym, jak zaliczyć egzamin na ostatnią chwilę, w 8 minut dowiesz się: Jak przygotować się na egzamin w jeden dzień?Co zrobić, jeśli chcesz się czegoś realnie nauczyć?Jak stosować zasadę 3Z, czyli zakuć, zdać i zapomnieć? Pamiętasz jeszcze swoje myśli i deklaracje z początku semestru, że teraz, to już serio weźmiesz się do pracy? Twoje rzetelne przygotowania do sesji, kolokwium, sprawdzianu, klasówki lub egzaminu miały trwać miesiącami, Twoje notatki ze studiów lub szkoły miały świecić blaskiem zakreślaczy, a Twój indeks, usos lub librus miał być pełen “piątek”. Szkoda tylko, że został jeden dzień do egzaminu, a Ty nawet nie pamiętasz nazwiska wykładowcy, nie masz pojęcia, o czym jest ten przedmiot i ominąłeś większość zajęć. Wiadomo, że było coś ważniejszego. Zawsze jest. W Twojej głowie pojawił się neon “Nic nie umiem na egzamin”. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak nauczyć się na egzamin w jedną noc? Jak zaliczyć? Zobacz nasze sprawdzone wskazówki dla uczniów i studentów przed sesją. Opcja nr 1: jeśli serio chcesz się czegoś nauczyć na egzamin. 1. Zdobądź notatki z wykładów. Bardzo często wykładowcy robią kolokwia dokładnie z tego, o czym mówili na wykładach. Wybrańcy, którzy chcą być student-friendly, wskazują nawet, że “to będzie na egzaminie” i rzeczywiście w większości wypadków to się sprawdza. Jeśli serio chcesz ogarnąć wiedzę z tego przedmiotu, zdobądź dobre notatki (najlepiej od jakiejś dziewczyny z Twojego roku, która ma sensowną czcionkę albo od wyższych semestrów), przeczytaj najważniejsze nagłówki i zagadnienia, a potem doczytaj w necie tylko te fragmenty i tematy, których nie da się wytłumaczyć “na chłopski rozum” w prostych słowach. 2. Rób mapy myśli i wykorzystaj technikę Feynmana. To mega prosta taktyka, która ułatwia wzrokowcom naukę danego tematu. Nie dość, że piszesz odręcznie i zapamiętujesz choćby niektóre z zagadnień, to jeszcze szukasz w głowie skojarzeń z danym tematem i te łatwiej wchodzą Ci w głowę. Jak stworzyć mapę myśli z wykorzystaniem techniki Feynmana? Zaczynając mapę myśli, na środku kartki wielkimi literami zapisz główny temat, który opracowujesz. Następnie wokół tej kluczowej myśli, frazy, rozpisz wokół w formie “drzewka” wszystkie skojarzenia, elementy, podgrupy zagadnień, definicje, cytaty z wykładów, czy fragmenty podręcznika, które wiążą się z wybranym motywem przewodnim. Rozwijaj kolejne gałęzie swojego drzewa o logiczne odpowiedzi na pytania, z czego wynika i z czym się wiąże dany przykład. Używaj drukowanych liter, kolorów, rysunków, strzałek itd. Wszystkiego, co sprawi, że łatwiej będzie Ci to wszystko zapamiętać, aby po rzuceniu okiem na mapę myśli przypomnieć sobie wszystkie jej elementy. Jeśli czegoś nie wiesz, zapisz to obok i potem uzupełnij te braki o wiedzę z neta, czy podręcznika. Wszystko maksymalnie upraszczaj, tak, aby było zapisane Twoimi słowami i jak najbardziej po ludzku. Zrób fotkę swojej mapy myśli i miej ją pod ręką lub w telefonie na egzaminie jako ściągę. 3. Znajdź grupę wsparcia. Spotkajcie się i wspólnie porozkminiajcie zagadnienia na kolokwium. W grupie raźniej. Każdy opracuje jakieś tematy i opowie o tym reszcie grupy. Wymienicie się ściągami, flashbackami z wykładów (być może nauczyciel coś wspominał o tym, co będzie na egzaminie) i wspólnie ponarzekacie na to, że sesja to w ogóle zły pomysł. Oby tylko na dzień przed sesją nie skończyło się to na mieście. 4. Ucz się z fiszek. Jeśli masz czas, aby je jeszcze kupić i jeśli są akurat stworzone na temat, z którego masz egzamin, naprawdę mega warto. Znacznie ułatwia to naukę przed sesją egzaminacyjną. Jeśli nie znajdziesz gotowych fiszek z danego przedmiotu, może warto je sobie zrobić DIY? Opcja nr 2: jeśli chcesz tylko zaliczyć egzamin i mieć to z głowy. 1. Zapytaj ludzi z grupy, czy ktoś nie ma opracowanych zagadnień na egzamin, gotowych ściąg lub zdjęć jutrzejszego egzaminu. Jeśli miałeś naprawdę wyje#@ne na studia, mogłeś przeoczyć, że na Waszej grupie na Fejsie lub konwersacji na Messengerze od dawna wiszą “gotowce”, napisane przez kogoś ściągi, screeny egzaminu zdobyte od innej grupy lub archiwalne egzaminy z poprzednich lat od starszych roczników. Jeśli jednak nic tam nie ma, odezwij się bezpośrednio do osób, które potencjalnie zwykle ogarniają, co się dzieje. Na pewno kojarzysz takie persony z Twojej grupy. Być może mają w zanadrzu coś konkretnego, a nie chcieli wrzucać tego publicznie, aby uniknąć przypału, za to na priv chętnie podrzucą Ci swoje “gotowce”. Czasem udaje się nawet zdobyć takie pytania na egzamin… od wykładowcy. Napisz do niego ponurego maila na dzień przed egzaminem o tym, jaki ogromny stres i smutek Ci doskwiera i jak bardzo przydałaby Ci się jego pomoc. Jest szansa, że Ci odpisze i na ostatnią chwilę dostaniesz jakąś wskazówkę, którą warto podzielić się z resztą grupy ze studiów. 2. Zapisz ściągi lub rozwiązania zadań na smartfonie i smartwatchu. Przeczytaj ściągi kilka razy na dzień przed zaliczeniem, aby wiedzieć, co gdzie jest i potem podczas ściągania w trakcie egzaminu łatwiej wyszukiwać konkretne tematy. Telefony na stole zwykle są banowane przez nauczycieli, ale możliwości zegarków jeszcze nie znają tak dobrze. To dobry moment na zaopatrzenie się w smartwatcha, na którym możesz podejrzeć SMS’a lub maila z podpowiedziami i screenami ściąg. 3. Przygotuj ściągi offline w długopisie Zakazany Długopis® i po kilka kopii do kieszeni. Jeśli świat cyfrowy miałby Cię zawieść, zawsze miej przy sobie ściągi w wersji papierowej. Zakazany Długopis® ze wszystkimi opracowanymi zagadnieniami na sesję. Zabierz ze sobą kilka takich długopisów i do tego papierowe kopie, schowane w rękawach lub kieszeniach. Może rozkminisz, jak podłożyć ściągę pod kartkę z zadaniami w trakcie rozdawania egzaminów przez wykładowcę. Konkretne, sprawdzone sposoby na ściąganie znajdziesz tutaj. 4. Idź na egzamin, nawet jeśli totalnie nie ogarniasz tematu. Ile razy można poprawiać kolokwium? Zawsze pamiętaj, masz kilka terminów na zaliczenie i nie odpuszczaj żadnego z nich. Zawsze warto spróbować. Może okazać się, że wykładowca wyjdzie gdzieś w trakcie egzaminu lub pozwoli na maksymalnie ściąganie na tzw. “zerówce”, żeby potem pocisnąć tych, którzy olali pierwszy możliwy termin. Nawet jak na drugim i trzecim terminie się nie uda, warto walczyć i prosić o kolejne, żeby uniknąć płatnego “warunku”. W obu opcjach na dzień przed egzaminem pamiętaj: Pij dużo wody, a unikaj energetyków i kawy. Dobrze nawodniony organizm lepiej ogarnia temat, niż ten dopalany energolem lub kolejną kawą z nauki lub nawet robienia ściąg odłóż smartfona, a najlepiej odpuść sociale lub w skrajnej opcji odłącz się od Wi-Fi. Wszystko jest ciekawsze, niż powtórki na studia, więc w parę sekund coś Cię rozstroi. Co godzinę podczas nauki rób małe przerwy. Rozprostuj kości, przejdź się po pokoju i ochłoń, aby się nie zajechać. To przecież tylko się wcześnie spać i wstań wcześnie przez egzaminem. Solidna porcja snu i dłuższy poranek sprawią, że będziesz w dobrej formie i dotrzesz na egzamin rozbudzony. Czy sesja jest trudna? Nieraz bywa grubo, ale mamy nadzieję, że powyższe rady przydadzą Ci się i zaliczysz wszystko od ręki. Masz jakieś swoje patenty i pomysły? Były jakieś sytuacje lub wypadki, które pomogły lub utrudniły Ci zaliczenie egzaminu? Czekamy na Twoje historie i porady w komentarzach pod tym tekstem! Fot. ShutterstockW życiu ucznia rzadko zdarza się tydzień bez niespodzianek w postaci sprawdzianów, kartkówek, wzywania do odpowiedzi. Ciągle musi się czegoś uczyć i utrwalać wiadomości. Na pewno nieraz zastanawialiście się nad tym, czy może być coś nudniejszego niż ślęczenie nad książką. Tymczasem nauka wcale nie musi być czasochłonna i nużąca. Podpowiemy wam, jak uczyć się szybko i skutecznie. Poznajcie metody efektywnej szybko się uczyć – zacznijmy od początku…Właściwe nastawienie jest niemal równie ważne, jak samo uczenie się. Oto, co ma znaczenie, gdy chcemy się uczyć szybciej i skuteczniej: motywacja – zanim zaczniecie się uczyć, zastanówcie się, po co to robicie: zależy wam na dobrej ocenie z konkretnego przedmiotu, macie przed sobą egzamin maturalny, wybieracie się na wymarzony kierunek studiów i wiedza z danej dziedziny bardzo wam się przyda… Wyobraźcie sobie, jak się poczujecie, kiedy osiągniecie cel. Wspaniale, prawda? Przywołujcie to wyobrażenie za każdym razem, kiedy stracicie zapał do nauki. Dobry nastrój zwiększa efektywność naszego umysłu, poprawia umiejętność myślenia i analizowania. koncentracja – przygotujcie swoje miejsce pracy: zadbajcie o wygodę, usuńcie przedmioty, które mogą was rozpraszać, wyłączcie telefon i komputer, jeśli nie jest wam potrzebny podczas nauki. Wyznaczcie sobie czas na naukę i skupcie się tylko na niej. wewnętrzny luz – nawet jeśli zabierzecie się do nauki za późno, nie wpadajcie w panikę, że nie wystarczy wam czasu. Gonitwa myśli nie sprzyja koncentracji. Aby się uspokoić, połóżcie się na chwilkę w swoim śpiulkolocie, odetchnijcie głęboko trzy razy albo wyobraźcie sobie, że jesteście w miłym miejscu, w którym czujecie się bezpiecznie. Odprężeni? Więc do dzieła! W tym szaleństwie jest metoda, czyli jak się szybko nauczyć na sprawdzian Przede wszystkim nie uczcie się w ostatniej chwili i nie siedźcie nad książką godzinami. To nie pomoże. Pamiętajcie, że wasz mózg zapamiętuje więcej, jeśli uczycie się częściej i krócej, niż gdy robicie to przez wiele godzin, w dodatku tuż przed sprawdzianem. Zatem, jak szybko się uczyć i zapamiętywać? A zwłaszcza, jak nauczyć się dużej partii materiału w krótkim czasie? Im wcześniej zaczniecie się uczyć, tym lepiej. Łatwiej zapamiętacie materiał podzielony na mniejsze części. Jeśli jest to niemożliwe, zabierzcie się do pracy najpóźniej dwa dni przed sprawdzianem czy kartkówką, by mieć czas na powtórzenie nowych wiadomości. Uczcie się poszczególnych zagadnień w krótkich 15-20 minutowych cyklach i róbcie między nimi przerwy. Naukowcy są zdania, że ludzki mózg nudzi się, gdy przez dłuższy czas zajmuje się tym samym tematem. Zapewnijcie mu różnorodność: przerwę wykorzystajcie na rozwiązanie zadania z matematyki albo przejrzenie słówek z angielskiego. Taka zmiana wpłynie pozytywnie na efektywność nauki i poprawi waszą pamięć. Dowiedziono, że kiedy zajmujemy się kilkoma tematami jednocześnie, pracujemy wydajniej, niż gdybyśmy zajmowali się tylko jednym. Aby szybko się czegoś nauczyć, musicie często powtarzać, ponieważ człowiek zaczyna zapominać już podczas pierwszej godziny po zakończeniu nauki. By do tego nie dopuścić, każdy następny cykl zaczynajcie od powtórki tego, czego nauczyliście się w poprzednim. Większą powtórkę zaplanujcie na następny dzień. W nocy, gdy zaśniecie w swoich śpiulkolotach, wasz mózg uporządkuje nowe informacje i rano pozytywnie zaskoczy was to, ile zapamiętaliście. Uczcie się o takich porach, kiedy umysł jest najbardziej wydajny, na przykład po śniadaniu, które zapewni waszemu mózgowi energię niezbędną do pracy, albo po spacerze. Nie róbcie tego „na głodnego” zaraz po przebudzeniu, po obfitym obiedzie, po którym naturalne jest uczucie senności, czy też wieczorem, gdy jesteście zmęczeni i wygodnie leżycie w śpiulkolocie. W takich chwilach nauka będzie nieefektywna. Większość energii będziecie musieli poświęcić na walkę z potrzebami waszego organizmu: głodem albo sennością. Wprawdzie własne uporządkowane miejsce pracy jest bardzo ważne, ale gdy chcecie skłonić mózg do intensywniejszego wysiłku, zafundujcie mu zmianę miejsca (przecież nie znosi nudy!). Uczcie się w parku, na kanapie, w bibliotece… Efekt będzie lepszy, niż gdybyście uczyli się w jednym miejscu. Zadbajcie o to, by mieć szklankę z wodą w zasięgu ręki. Odpowiednie nawodnienie poprawia koncentrację, a co za tym idzie, zwiększa efektywność nauki. Metody skutecznej nauki. Jak się uczyć, żeby się nauczyćCzytanie w kółko tego samego rzadko przynosi efekty, a także zajmuje mnóstwo czasu. Mózg nudzi się już za pierwszym razem, a potem jest tylko gorzej. Po kilku godzinach wysiłku możecie mieć wrażenie, że nic nie zapamiętaliście. Nie martwcie się! Znamy sposoby na efektywną naukę i zdradzimy wam, jak szybko się czegoś nauczyć. Twórzcie mapy myśli – to graficzny sposób przedstawiania najważniejszych treści, który pozwala je lepiej zapamiętać. Wymaga klasyfikacji informacji i odrzucenia wszystkiego, co zbędne. W centrum mapy umieśćcie słowa-klucze, które od razu rzucają się w oczy. Zaznaczajcie strzałkami powiązania między różnymi zjawiskami i pojęciami. Musicie więc dobrze rozumieć te zależności, a zrozumienie ich sprawia, że łatwiej zapamiętujecie. Elementy ważniejsze zapisujcie większymi literami, mniej ważne – mniejszymi, używajcie także kolorów. To wszystko sprawi, że nawet najnudniejszy temat przedstawiony w ten sposób zmieni się w przydatną notatkę, na którą wystarczy rzucić okiem, by przypomnieć sobie, czego dotyczy. Zadbajcie o częste, kilkuminutowe powtórki. Uczcie się w ruchu, na przykład powtarzajcie wiadomości, chodząc po pokoju. Zwracajcie uwagę na wyróżnione elementy: tabele, wykresy, podpisy pod zdjęciami, wytłuszczone fragmenty w tekście. Często zawierają one najważniejsze informacje, które mogą wam umknąć, jeśli skupicie się tylko na litym tekście. Są one również bardzo pomocne podczas powtórek. Pamiętajcie, że książki są dla was. Podkreślajcie i róbcie notatki na marginesach. Kiedy znowu zajrzycie do podręcznika, nie będziecie musieli czytać całego tematu, żeby go powtórzyć. Wystarczy przejrzenie własnych zapisków. Na pewno od razu przypomnicie sobie swoje skojarzenia i informacje, które je wywołały. Stosujcie mnemotechnikę, czyli techniki wspomagające zapamiętywanie. Nie tylko rozwijają one pamięć, ale pomagają trwale przyswoić wiadomości. Więcej informacji na ten temat znajdziecie TUTAJ. Korzystajcie z naszego portalu Znajdziecie w nim usystematyzowane wiadomości z poszczególnych przedmiotów. Tylko to, co najważniejsze, w jednym miejscu! Warto tu bywać😊. You are here: Home » Szybka nauka » Jak zaliczyć sesję w pierwszym terminie i przy minimalnym wysiłku?! Studia na Politechnice nauczyły mnie jednego – dam radę zaliczyć dowolny przedmiot. I choć piątki zawsze przychodziły mi bez trudu, na początku studiów okupowałem je dużą ilością czasu poświęconego na przygotowanie się do egzaminu. A przecież oprócz sesji i studiów miałem prywatne życie oraz pasje, którym chciałem poświęcać czas, nawet w najgorętszym okresie sesji egzaminacyjnej. Obecnie, oprócz studiów doktoranckich mam również rodzinę (która niebawem się powiększy 🙂 ), bloga, prace na pełen etat i codzienne treningi. Kwestia mądrego wykorzystania czasu (również tego poświęcanego na naukę) stała się dla mnie istotniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Co więc robię, że dalej mam piątki, a jednocześnie starcza mi czasu na to co naprawdę ważne? Jak zaliczyć sesję na 4,5+ przy minimalnym wysiłku? Krok #1 Zadeklaruj pomoc innym To może brzmieć jak szaleństwo, ale pomyśl tylko – jeśli obiecasz przyjaciółce, że pomożesz jej w nauce, to raczej nie będziesz chciała jej zawieść, prawda? Tym samym będziesz miał motywację, by samemu zdobyć niezbędną wiedzę i zaliczyć sesję. A to dopiero początek korzyści – zgodnie z piramidą zapamiętywanie Edwarda Dale’a, zapamiętujemy aż 95% tego, czego uczymy innych. Dla porównania biernie czytając notatki zapamiętujemy jedynie 10-20%… Próba nauczania innych wymusi na Tobie poukładanie sobie informacji w głowie, rozwinie umiejętność opowiadania o poszczególnych zagadnieniach (co przyda się np. w przypadku eseju) oraz zidentyfikuje ewentualne braki w Twojej wiedzy. Opowiadać o tym, czego się uczysz możesz również rodzicom (moi trochę ze mną przeszli 🙂 ), bratu albo drugiej połówce. Czasem to, że nie mają oni pojęcia o tematyce o jakiej mówisz, prowokuje tylko więcej pytań, na które musisz znaleźć odpowiedź… Dostosuj sposób nauki do typu egzaminu Chcąc sprawnie zaliczyć sesję egzaminacyjną, powinniśmy dostosować metodę nauki do formy egzaminu z jaką przyjdzie się nam zmierzyć. Jeśli czeka nas esej, egzamin z pytaniami otwartymi lub zadania „problemowe” – musimy zapamiętać większość materiału. Te typy egzaminów wymagają nie tylko zrozumienia zagadnień, ale i umiejętności przypominania sobie szeregu informacji powiązanych z danym tematem. Przygotowującym się do tego typu egzaminu polecam skorzystać z map myśli. Egzaminy z pytaniami zamkniętymi są dużo prostsze. Zwykle nie wymagają one zapamiętywania wszystkiego, a jedynie umiejętności dobrego kojarzenia informacji. W przygotowaniu się do tego typu egzaminu, bardzo pomaga rozwiazywanie testów z ubiegłych lat lub pocięcie kserówek notatek i dopasowywanie np. pojęć do ich definicji, filozofów do ich poglądów itp. Stwórz plan nauki Nim zacząłem korzystać z elektronicznego kalendarza, na sesję egzaminacyjną zawsze szykowałem harmonogram egzaminów i nauki na poszczególne dni. Taki plan bywał przydatny zwłaszcza, gdy czekało mnie kilka egzaminów jeden po drugim i nie miałem czasu by uczyć się na nie po kolei. Harmonogram pozwala również ocenić realność naszych planów. Wiedząc ile mamy stron materiału i ile czasu chcemy mu poświęcić, warto zadać sobie pytania – czy wygląda to realnie chociaż na papierze? Oczywiście plan możesz stworzyć w dowolny sposób – stosując do tego kalendarz elektroniczny, Trello, kartkę papieru lub kalendarz-notes. Pamiętaj, że nie wszystko jest tak samo istotne (nawet jeśli wykładowca twierdzi inaczej) Wykładowcy to zwykli ludzie (naprawdę! 🙂 ) i jak wielu z nas miewa fioła na jakimś punkcie. Na egzaminie często pojawi się więc tylko wąski wycinek treści wykładów. W związku z tym, nawet jeśli chcesz być porządnym studentem i nauczyć się wszystkiego „dla siebie”, proponuję rozpocząć od zagadnień, które mają największą szansę pojawiać się na egzaminie. Co do identyfikacji tych szczególnie istotnych tematów, mam kilka spostrzeżeń: Zwróć uwagę na co wykładowca szczególnie zwracał uwagę podczas wykładów (jeśli nie chodziłeś, możesz kogoś podpytać ;)) Zapytaj wykładowcę, na czym szczególnie warto się skupić lub jakie błędy najczęściej popełniają studenci. Jeśli popełniają w czymś błąd, to znak, że takie pytanie pojawia się na egzaminie, a dla prowadzącego jest szczególnie ważne. Przejrzyj egzaminy z ubiegłych lat (starsi koledzy z pewnością pomogą). Nim zaczniesz szukać odpowiedzi na każde z pytań, porównaj testy miedzy sobą i sprawdź, które tematy i pytania pojawiają się najczęściej. Ucz się od ogółu do szczegółu Podczas nauki do egzaminów stosuję metodę aktywnego czytania: Zaczynam od bardzo pobieżnego przejrzenia całości notatek (lub pojedynczego rozdziału). Przeglądając wyłapuję słowa-klucze (tytuły podrozdziałów, podpisy wykresów i schematów). Zwykle wypisuje je sobie w formie mapy myśli, która nie tylko daje mi pogląd na całość materiału, ale i przydaje się podczas powtórki (punkt 3). Czytam notatki, starając się zrozumieć i jednocześnie zapamiętać wszystkie informacje. Sprawdzam stan swojej wiedzy, próbując opowiedzieć o każdym z zagadnień przedstawionych na mapie myśli. Zapisuję również wzory, rysuję wykresy i schematy, które pojawiają się w temacie. Jeśli o czymś zapomniałem, przepisuję to na osobną kartkę, gdzie gromadzę rzeczy do „douczenia się”. Na mapie myśli zaznaczam również takie „trudniejsze” zagadnienie jako coś, do czego muszę częściej wracać. Dzięki temu skupiam się już tylko na elementach trudnych, zamiast każdorazowo powtarzać cały materiał. Nie chcesz zasnąć nad książkami? Wykorzystaj te techniki… Czytanie w kółko notatek jest jedną z najmniej skutecznych metod nauki (po 2 tygodniach pamiętamy już tylko 10% informacji) Dużo więcej i trwalej zapamiętamy angażując się w naukę. Pomóc w tym mogą: Technika Feynmana Przerysowywanie (z pamięci) diagramów, wykresów, schematów i wzorów. Mimo że czasem jesteśmy pewni, że coś pamiętamy, próba narysowania tego wskazuje, że umknęły nam np. charakterystyczne wielkości na osiach wykresu. Tworzenie map myśli przedstawiających naszą wiedzę na temat poszczególnych zagadnień. Pocięcie ksera notatek na fragmenty i dopasowywania np. terminów do ich definicji. Nawet jeśli masz mało czasu rób przerwy Najwięcej informacji zapamiętujemy w pierwszych 10 i ostatnich 5 minutach sesji nauki. To tzw. zasady pierwszeństwa i świeżości. Jeśli więc podzielimy naszą naukę na etapy oddzielone krótką przerwą, zyskamy więcej „początkówów” i „końców”, a w rezultacie zapamiętamy więcej. Ponadto świadomość, że już za chwilę mamy zaplanowaną kolejna przerwę pomaga zwalczyć chęć natychmiastowego sprawdzenia Facebooka, statystyk bloga czy odpisania na smsa. Optymalnie, gdy sesje nauki trwające 30-50 minut łączymy z 5-10 minutowymi przerwami. Jeśli czeka Cię długa nauka, po 3 takich sesjach zafunduj sobie dłuższą, np. 2 godzinną przerwę, podczas której możesz np. pójść na siłownię lub pobiegać. Ćwiczenia fantastycznie redukują stres, dotleniają organizm, a jednocześnie dają nam poczucie, że dbamy o siebie. Sesja na sesje Na rynku jest sporo specyfików poprawiających koncentrację i redukujących zmęczenie. Ja przetestowałem i szczerze mogę polecić Sesję. Pobudza jak mocna kawa, a efekt utrzymuje się znacznie dłużej. Jeśli kawa już na Ciebie nie działa polecam spróbować tego specyfiku. *** Jeśli wpis „Jak zaliczyć sesję w pierwszym terminie i przy minimalnym wysiłku?!” przypadł Ci do gustu, koniecznie przeczytaj również: Jak znaleźć pracę po studiach i bez doświadczenia? Jak napisać maila do wykładowcy i nie wyjść na lizusa? Oto najbardziej przydatne aplikacje do szkoły i na studia.

jak nauczyć się na sprawdzian w jeden dzień